Zanim trafiłam do Pana Pawła i Pani Agnieszki, przebyłam dłuuugą drogę przez różne terapie, szkolenia rozwojowe, warsztaty, setki (!) książek o szczęściu, miłości, pewności siebie itd. – łącznie jakieś 10 lat. Mimo, że przynosiły pewną poprawę w życiu, cały czas miałam poczucie, że to za mało, że źródło problemu jest nierozwiązane. Jakbym leczyła objawy, a nie przyczynę bólu i cierpienia. Szukałam długo.

Szczęśliwym trafem dotarłam tutaj. Praca z Panem Pawłem i Panią Agnieszką trwała, z przerwami, pół roku. Bywało ciężko. Jak się prostowało, to zaraz coś się waliło. I tak w kółko, niczym taniec chochoła. Ale – udało się.
Dziś wiem, że utrata kontaktu z Duszą była źródłem wszystkich problemów i żadna terapia nie mogła tego naprawić.

Pan Paweł i Pani Agnieszka to niezwykli ludzie. Miałam okazję spotkać ich osobiście. Bije od nich ciepło, wrażliwość i duża siła. Człowiek czuje się przy nich bezpiecznie. Dla mnie ważne było to, że sami przeszli tę drogę, przez którą mnie prowadzili.
Ogromne wsparcie, wielka cierpliwość i wyczucie dały mi odwagę i siłę, by się nie poddać, mimo że wielokrotnie miałam ochotę uciec.
Pan Paweł chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami z budowania kontaktu z Duszą.

To nie jest łatwe i proste zadanie. Po drodze sporo wyzwań czeka. Dostałam na tej drodze wiele miłości, troski i nieocenionego poczucia humoru, za co bardzo dziękuję. Odzyskanie kontaktu z moją Duszą czyni mnie i moje życie znacząco lepsze. Jestem pełna, jestem spokojna i czuję się bezpieczna. Dusza czuwa.

Marta, lat 41