„Dusza: Przede wszystkim, dlaczego uważasz, że życie jest mną?
 
Piotr: Zanim Ciebie odzyskałem i dowiedziałem się o tym, że człowiek może być połączony z Duszą, moje życie było wypełnione poczuciem pustki. Nie widziałem w nim żadnego sensu. Myślałem o śmierci, chciałem popełnić samobójstwo. Jednocześnie, w przypływach energii, chwytałem się różnych zajęć (angażując w nie całego siebie), żeby od tej pustki uciec. Aby móc ją zapełnić chociaż na chwilę i odnaleźć poczucie sensu. Myślałem, że mając te cele będę mógł odnaleźć sens w życiu. I za każdym razem robiłem to wszystko żeby na końcu stwierdzić, że żaden z moich celów, żadna z moich aktywności życiowych nie daje mi satysfakcji ani szczęścia, a poczucie pustki wypełnia mnie nadal.
 
Odkąd pojawiłaś się Ty, zniknęła pustka. Moje życie ma sens, pomimo, że to nie ja ustalam jego cel. Przestałem uciekać przed samym sobą, przed czasem spędzonym sam na sam ze sobą. Nie szukam już siebie i sensu życia na zewnątrz, tak jak przywykłem to robić przed Twoim powrotem. Czuję równowagę między mną a otaczającym światem. A cisza stała się nieodłączonym elementem mojego życia i to w niej odnajduję Ciebie. I tak jak kiedyś chciałem ciszę wypełnić dźwiękiem, tak teraz z utęsknieniem czekam na moment kiedy będę mógł posiedzieć w niej razem z Tobą.
 
Dlatego dla mnie jesteś życiem.”

Panie Pawle i Pani Agnieszko, dziękuję za pomoc oraz nakierowanie mnie na to w jaki sposób usłyszeć Duszę i odnajdywać ją w codzienności. Terapia z Państwem była dla mnie bardzo ważnym krokiem w budowaniu relacji z Duszą.

Moment odzyskania Duszy to dopiero początek.

Piotr, 36 lat