Kiedy po 30 latach odzyskałam już Dusze, czułam jakby wypełniła się we mnie pustka. Jednak, zrozumiałam to dopiero po czasie, który wykorzystywałam dociekliwie szukając jej przekazów i tego co mam robić dalej, by oczyścić się z moich życiowych traum i zrozumieć sens mojego istnienia tu na Ziemi.

Drogę do Pawła i Agnieszki wskazał mi mój ukochany syn i jego dziewczyna, którzy również sąna etapie rozwoju duchowego i razem, przechodziliśmy terapie przy pomocy naszych – ośmielę się nazwać – przyjaciół Pawła i Agnieszki.

Nasze rozmowy były do bólu szczere, sprowadzały mnie na sam dół mojego życia, do najgłębszych zakamarków mojej jeszcze tak „młodej świadomości”. Wskazówki, które otrzymywałam, realizowałam w stu procentach, z ogromnym zaufaniem do mojej Duszy, bez względu na trudne przeżycia z tym związane.

Wyszłam prawie już na prostą, choć wiele jeszcze mnie czeka. Mam 60 lat i stwierdzam, że życie z Dusza i kontakt z nią nieustanny, odmłodziło mnie o co najmniej 20 lat. Przeżywam cudowne szalone chwile, nie boję się jutrzejszego dnia. Jestem szczęśliwa.

Dziękuję wam bardzo, że pomogliście nawiązać kontakt z moją ukochaną Dusza, bez której moje życie nie miałoby sensu. Życzę wam powodzenia w swojej pracy i wielkiego zrozumienia zagubionych ludzi, którzy pragną wejść na drogę z Duszą.

Maria K., 60 lat